Tag: mistyka

Obudź się, człowieku!

Obudź się, człowieku!

Przebudzenie” Anthony’ego de Mello jest zbiorem rekolekcji, które autor wygłosił wiele lat temu. Był on indyjskim jezuitą i mistykiem. Nazywano go „mistrzem modlitwy”, a on sam uważał siebie za „chrześcijanina Wschodu”. Za życia autora jego teksty nie ukazały się. Książkę zawdzięczamy jego współpracownikowi i spadkobiercy, który po śmierci de Mello zredagował kazania i wydał nieautoryzowane opowieści w formie niewielkich rozmiarów książeczki. Jednak liczba stron jest nieco zwodnicza, bo treść, jaką ze sobą niosą, powala na kolana, jest wielka duchem i znaczeniem dla tych, którzy są gotowi ja przyjąć. Dzięki niej czytelnik może dowiedzieć się, jak dokonać tytułowego „przebudzenia”, czyli dostrzeżenia piękna otaczającego świata i akceptacji siebie poprzez analizę opowieści oraz wgląd w swoje wnętrze.

Jak dotrzeć do siebie samego?

Anthony de Mello w skromnej książce umiejętnie i sugestywnie połączył europejską myśl mistyczną z filozofią dalekiego Wschodu. Niektóre z treści mogą być zbieżne z treściami chrześcijańskimi, chociaż do ostatniego wydania książki dołączono oficjalny dokument watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary, który zwraca uwagę na rozbieżności niektórych twierdzeń z myślą chrześcijańską. Jednak porady i sugestie ojca de Mello przeznaczone są dla wszystkich, bez względu na wyznawaną religię czy światopogląd. Wystarczy chcieć wejść w ten świat, aby następnie wejść coraz głębiej i wnikliwiej w swój umysł, by oczyścić swoje wnętrze z niepotrzebnych treści i emocji. Do tego potrzebna jest duchowość, która książka rozbudza. Pozwala zostawić zewnętrzny świat, by poddać się głębszej refleksji, na przykład nad naszym zachowaniem, na ile ono jest nasze, a na ile związane z oczekiwaniami innych. Okazuje się, że jesteśmy nieszczęśliwi i nieuczciwi wobec siebie, żyjemy dla innych. Po zetknięciu się z twórczością de Mello zaczynamy się zastanawiać, na ile w naszym życiu jest nas samych.

My i media

W opowieściach de Mello pojawiają się rady, jak uniezależnić się od negatywnych ludzi i ich krzywdzących opinii, destrukcyjnych ocen, jak zrezygnować z wszechobecnych mediów, które negatywnie wpływają na naszą samoocenę i często uniemożliwiają rozwój duchowy. W dobie zdalnego nauczania i nadmiernego korzystania z sieci, ta książka, mimo iż ukazała się po raz pierwszy w 1990 roku, wciąż zadziwia swoją aktualnością i celnością. Słowa mistyka otwierają i oczy, i świadomość. Uczą pogodzenia ze sobą i szczęśliwego życia samego ze sobą i czerpania radości z obcowania przede wszystkim z własnym „ja”.